wtorek, 25 października 2011

Do pierwszej sesji zdjęciowej mój chłopak namawiał mnie jakieś 2 miesiące ( chciałam tu podkreślić,że do pierwszej mojej sesji unikałam wszelkich zdjęć i uważałam się za osobę totalnie niefotogeniczną ) . Więc sesja była moim prezentem walentynkowym i odbyła się w studiu este , na początku było nerwowo , czułam się skrepowana , ale z każdą minutą stawałam się bardziej otwarta i pewna siebie . Wielką zasługą było zachowanie fotografa ,który chwalił mnie i podjudzał do pokazywania emocji . Wg mnie sesja wyszła wyjątkowo , najcenniejsze nie są dla mnie same zdjęcia ale mina mojego ukochanego gdy na nie patrzy ....









Szukam torebki ,która pomieści ciężkie zeszyty od matematyki , mechaniki... w oko wpadła mi listonoszka inspirowana Cambridge Satchel , idealnie nadaje się zarówno do kobiecego imagu jak i luźnego z nutką nieładu .  Nigdy nie przywiązywałam uwagi do torebek może dlatego ,że uwielbiałam wpychać wszystkie niezbędne rzeczy do kieszeni . Aktualnie mam ich niewiele , raczej przy ich wyborze stawiam na wytrzymałość wygodę noszenia i pojemność . Powoli przymierzam się do kupna listonoszki , zastanawiam się tylko czy wybrać w stonowanym kolorze czy jakąś bardziej wyrazistą.



poniedziałek, 24 października 2011

last photo session ...

Ostatnio pozowałam dla mojego chłopaka , który z jeszcze większą nadgorliwością niż ja próbuje znaleźć sobie nowe zajęcie ... mogłabym w tym miejscu rozpisać się na jego temat ale to mój blog i zostaniemy przy mnie . Ja zajęłam się make upem i stylizacją (dobrze ,że nie kazali mi jeszcze świateł ustawiać haha) .Efekty o dziwo są niezłe , zamieszczam kilka fotek z drugą stylizacją , miałam na sobie :
-sukienkę Mohito,
-buty Kazar,
-torebkę Mohito.




Dodatkowo użyłam błyszczyka firmy "Gosh" i muszę przyznać ,że jest rewelacyjny zresztą sami zobaczcie ;)

Buty , buciki , butki ♥♥♥

Od zawsze chyba pałałam do butów ogromną miłością - totalne uzależnienia sprawia ,że czasami zaczynam się o siebie martwić . Ostatnio moją uwagę zdecydowanie przygniotły ( przykuły to zbyt mało dobitne określenie) lity zaprojektowane przez Jeffreya Cambella . Stylówa ostatnich tygodni , która zdążyła podbić serca wielu ( w tym moje) . Jako ,że zaczęłam pierwszy rok studiów ,żeby pozwolić sobie na te oryginalne cudeńka musiałabym zacząć jakąś dietę parówkowo - drożdzówkową ;] na rynku pojawiły się buty o identycznym fasonie , ale dużo tańsze więc jest dla mnie nadzieja ! Na razie pozostało mi wzdychanie do zdjęć ...






no to zaczynamy ....

Od zawsze Michalina , nie dla wszystkich ...ale to inna historia . Fotomodelka -amatorka , uzależniona od butów z głową pełną pomysłów . Niedoszła tancerka , wizażystka samouk . Podsumowując niezdecydowana kobieta o stanowczo niestałych uczuciach co do swoich zainteresowań , próbująca odnaleźć w życiu pasję , kochająca próbować , smakować czegoś nowego .

Aktualnie zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce  z jednej strony bardzo ogólnej ale jakby się bliżej temu przyjrzeć wszystko idealnie układa się w całość ... będzie to blog o modzie i jej ingerencji w moje życie .

Żeby przybliżyć Wam moją osobę zamieszczam kilka portretówek , do których podchodzę bardzo pieszczotliwie .

Do zobaczenia  !
Michalina